Tak zwana czarna muzyka

Korzenie tak zwanej czarnej muzyki tkwią w Afryce. Jedynym miejscem, w którym w XVIII wieku Murzyni mogli grać publicznie swoją muzykę był plac Kongo w Nowym Orleanie. Pochodzące z XVII wieku prawo pozwalało niewolnikom na grę na instrumentach, taniec i śpiew, wyłącznie w tym jednym miejscu i to tylko i wyłącznie w niedziele. Nieoficjalnie jednak „czarna muzyka” była grana praktycznie w całych Stanach Zjednoczonych, a zwłaszcza w południowych stanach, w których było najwięcej czarnych mieszkańców. Przez kolejne stulecie, pokolenia czarnoskórych muzyków tworzyły nowe linie melodyczne i nowe rytmy. Powstawały tym samym nowe gatunki. Na amerykańskim południu narodziła się muzyka gospel. Gospel sięga swymi korzeniami religijnych hymnów, które śpiewali przybyli z Europy Metodyści. Jednak Murzyni nadali tej muzyce własne, niepowtarzalne brzmienie. Po zniesieniu niewolnictwa pojawiły się zespoły minstreli, rozwinęła się także chóralna muzyka religijna, czyli spirituals, rozkwitło ragtime, jazz i blues. Ragtime wywodzi się z okolic Chicago i St. Louis. Za najbardziej wybitnego kompozytora tego gatunku uważany jest Scott Joplin. Ragtime został wyparty przez jazz, który po raz pierwszy można było usłyszeć około roku 1900 w Nowym Orleanie. Ten gatunek szybko zdobył grono zwolenników, już w kilkanaście lat później cieszył się dużą popularnością w Nowym Jorku, zdobywał także coraz większą popularność w Europie.