Film bez muzyki właściwie nie istnieje

Kiedy mówi się o historii kina, zawsze wspomina się tak zwane kino nieme. Okazuje się jednak, że nawet te pierwsze filmy nie były do końca pozbawione dźwięku. Co prawda ówczesna taśma filmowa nie rejestrowała słów wypowiadanych przez aktorów lub też tła muzycznego, jednak każdemu seansowi w kinie towarzyszyła muzyka grana na żywo na fortepianie. Z biegiem czasu oczywiście technika tak się rozwinęła, że muzyka oraz inne efekty dźwiękowe stały się nieodzownym elementem każdego dzieła filmowego. W dzisiejszych czasach właściwie nikt nie wyobraża sobie oglądania filmu bez muzyki. Pełni ona zresztą niemałą funkcję w filmie. Przede wszystkim właśnie za jej pomocą możliwe jest budowanie nastroju widzów, podkreślanie odpowiednich fragmentów czy scen, a nawet budowanie charakteru postaci. Co więcej, najbardziej znane utwory wpisujące się w nurt muzyki filmowej na stałe przechodzą do kultury masowej i występują na przykład w reklamach lub są wykorzystywane jako sygnały telefonów komórkowych. Odrębną kwestie stanowią piosenki tytułowe filmów. Zazwyczaj są one tworzone specjalnie na potrzeby danego dzieła i wykorzystywane do jego promocji. Muzyka filmowa po emisji danego filmu zyskuje także nowe życie. W sklepach pojawiają się płyty ze ścieżką dźwiękową, których słuchać można w domu lub podczas jazdy samochodem.