Tradycyjna muzyka żeglarska, czyli szanty

W ostatnim czasie tradycyjna muzyka żeglarska zyskuje coraz większe grono zwolenników. Wynika to choćby z faktu, że przybywa amatorów sportu, jakim jest żeglarstwo. Jednak szanty wcale nie powstały z myślą o zabawie przy ognisku rozpalanym po całym dniu spędzonym na łódce albo po to, by można było dobrze bawić się na koncertach i festiwalach. Tak naprawdę szanty to pieśni, które były śpiewane aby umilić sobie ciężką pracę i dłużące się godziny spędzane przez żeglarzy czy rybaków na morzu. Gdy wsłuchać się w tekst tych piosenek, można dojść do wniosku, że większość z nich jest bardzo pesymistyczna. Utwory te wyrażają tęsknotę za domem, który pozostał setki mil za rufą i do którego będzie dane wrócić dopiero za kilka miesięcy. Tradycyjne szanty dzieli się na kilka rodzajów. Są wśród nich między innymi tak zwane szanty kabestanowe, które tradycyjnie wykonywane były podczas pracy na jachcie. Wykonywane są najczęściej bez podkładu muzycznego i mają bardzo wyraźny rytm oraz powtarzający się refren, będący jednocześnie odpowiedzią na zaśpiew osoby, która daną szantę wykonuje. Oprócz tego popularne są szanty kubrykowe, które pełniły rodzaj swego rodzaju opowieści snutych podczas długich rejsów po skończonej wahcie. Te z kolei wykonywane są przy akompaniamencie gitar, harmonijek ustnych, skrzypiec i innych instrumentów i charakteryzują się spokojną, nostalgiczną linią melodyczną.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!